Tymczasem doktor Góra nie może żonie pomóc, bo w pracy odpowiada na wezwanie do staruszki, która skarży się na duszność oraz ból zamostkowy.
Zespół Benia na dyżurze próbuje za to uratować chłopaka, który ma silne torsje i do tego uszkodzone płuca oraz serce. A doktor Vick trafia przy okazji na bandytów, przed którymi udawał szefa kartelu.