TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Cena urody

Data publikacji: 2018-01-03

„Cudowny” kosmetyk – i śmiertelna trucizna. Zapraszamy na 177 odcinek „Na sygnale”, a w nim...

W kolejną środę doktor Góra zrobi wszystko, by pomóc Roksanie – dziewczynie, która będzie miała gorączkę i objawy zakażenia. Pacjentka nie pozwoli się zbadać – ani nawet dotknąć – żadnemu z ratowników, nawet Lidce. I gdy lekarz wspomni o szpitalu, od razu zaprotestuje:
- Skończyłam osiemnaście lat, nie możecie mnie zmusić!
Szef stacji domyśli się w końcu, że dziewczyna przeszła niedawno operację plastyczną piersi i… wstydzi się do tego przyznać.
- To wygląda na totalnie spartaczoną robotę chirurga... Jeżeli wdało się zakażenie, na co wskazują twoje objawy, grozi ci martwicze zapalenie powięzi i… mastektomia.
- Jak to... Usunięcie?!
- To jak? Pozwolisz się obejrzeć i zabrać do szpitala?
Doktor Góra spojrzy na pacjentkę i zawiesi głos… A Roksana wpadnie w panikę. I ze łzami w oczach wyzna, że nie była wcale u chirurga, tylko… sama „powiększyła” sobie biust!
- Nie miałam wyboru! Stary nie chciał dać kasy na operację... to sobie wstrzyknęłam!
Lidka będzie w szoku:
- Co?! To ty sama to sobie jeszcze zrobiłaś?!
Szef stacji zachowa za to zimną krew - i zacznie zadawać kolejne pytania.
- Jakiej substancji użyłaś? Silikon? Kwas hialuronowy?
- Olej...
- Jaki olej?
- Nie wiem, rzepakowy chyba... Taki jak do frytek!

Jaki będzie finał? Emisja odcinka numer 177 już 7 lutego, punktualnie o godz. 21:45 – zobacz konieczni

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję pliki cookies z tej strony