TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

W rękach bandyty…

Data publikacji: 2017-10-05

Załoga Wiktora nie przyjeżdża do szpitala i nie odpowiada na wezwania – a doktor Góra w końcu domyśla się, że koledzy mają kłopoty. Zapraszamy na 158 odcinek „Na sygnale”, a w nim…

Szef, zdenerwowany, od razu łączy się ze stacją:
- 21S zostało porwane... Napastnik jest w karetce! Powtarzam: napastnik jest w karetce!
A gdy wskakuje ze swoją ekipą do wozu, podbiega do niego Anna…
- Poczekaj, jadę z wami!
- Nie mogę, jesteś po dyżurze... Znasz regulamin!
- Pieprzyć regulamin! Wiktor jest w niebezpieczeństwie!

Tymczasem bandyta, który napadł na jubilera, każe Piotrowi wyjechać za miasto… A gdy docierają na miejsce, zmusza Wiktora, by wysiadł z karetki razem z nim.
- Idziemy! Wy tu siedzicie!
- Nie ma mowy! Doktor zostaje…
- Jeszcze jeden krok i dziewczyna będzie zbierać twój mózg z karetki!
Strzelecki protestuje, ale morderca ma trudny do odrzucenia argument: gotową do strzału broń. Doktor Banach na pożegnanie mówi za to do kolegów:
- Spokojnie... Jakbym nie wrócił za pięć minut… wiecie, co zawsze mówię...
Martyna od razu domyśla się, że to ukryta wskazówka – i że oboje z Piotrem mają pójść jego śladem.
- Poczekaj, nie powiedział „wiecie, co robić”, tylko „wiecie, co zawsze mówię”… Co Banach zawsze mówi?
- „Strzelecki, ruchy, ruchy!”… Weź plecak, nie wiadomo, co tam będzie!

Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka numer 158 już 11 października, punktualnie o godz. 21:45 – takich emocji lepiej nie przegapić!

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję pliki cookies z tej strony